Informacje

Choroba / autor: Pixabay
Choroba / autor: Pixabay

Zakażenie COVID-19 może zwiększać ryzyko tej choroby. Ekspertka przestrzega

Filip Siódmiak

Filip Siódmiak

Student dietetyki na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Pasjonat sportu i zdrowego odżywiania oraz aktywnego trybu życia. W wolnym czasie uwielbia poszerzać swoją wiedzę w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe, czym dzieli się z czytelnikami w swoich felietonach

  • Opublikowano: 26 kwietnia 2024, 19:00

  • Powiększ tekst

Mimo iż główna fala zachorowań wirusem SARS-CoV-2 i wywoływaną przez niego chorobą COVID-19 już dawno za nami, to mimo tego wciąż odkrywane są nowe informacje. Wiadomym jest, iż wywiera on niezwykle silne oddziaływanie na pracę układu pokarmowego, objawiającego się miedzy innymi utratą węchu oraz smaku, brakiem apetytu, nudnościami, wymiotami, biegunkami czy bólami brzucha. Owe symptomy mają również tendencję do utrzymywania się nawet jeszcze na długo co całkowitym wyleczeniu się z choroby. Jednak mniej znanym faktem jest jego wpływ na wzrost prawdopodobieństwa zachorowania na choroby jelit. Głos w tej sprawie zabrała na swoich mediach społecznościowych prof. dr hab. N. Med. Ewa Stachowska.

SIBO – czyli co?

To choroba jelit polegająca na zbyt dużym rozroście bakteryjnym jelita cienkiego. Prowadzi do niekontrolowanego przerostu bakterii jelita cienkiego. Warto także wspomnieć, iż obecność drobnoustrojów w tym odcinku układu pokarmowego w prawidłowych warunkach fizjologicznych nie jest duża.

Do najczęściej występujących symptomów zalicza się między innymi: wzdęcia, nawracające biegunki, silne bóle brzucha, uczucie pełności w żołądku czy zaparcia. Zdarzać się mogą także objawy jak utrata masy ciała, obrzęki kończyn oraz zaburzenia związane z niedostateczną podażą witamin oraz mikroelementów - osteoporoza, tężyczka, anemia. Wpływ na kontrolowanie choroby, bez epizodów jej zaostrzenia mają wpływ przede wszystkim:

• Niedobór snu

• Nieregularne posiłki,

• Nieodpowiednia dieta bogata w tłuszcze i węglowodany

„Wirus SARS-CoV-2 ma swoje receptory w jelitach i bardzo często zostawia taki „pocałunek” na dalsze życie w postaci przerostu bakterii w jelicie cienkim” – ostrzega prof. Dr hab. N. Med. Ewa Stachowska w jednym z postów udostępnionych w mediach społecznościowych. Jak zauważa ekspertka, problem dotyczy głównie mężczyzn, u których odnotowano ciężki przebieg infekcji.

Jak leczyć?

Podstawowym założeniem leczniczym jest więc zmniejszenie całkowitej puli bakterii, wraz z przywróceniem ich ilości do stanu wyjściowego. Lekiem pierwszego rzutu są przede wszystkim antybiotyki wraz z późniejszym wyrównaniem wszelkich niedoborów składników odżywczych, szczególnie witaminy B12. Z diety należy także ograniczać bądź całkowicie eliminować:

• Produkty zawierające gluten oraz zboża bezglutenowe (pszenica, pszenżyto, żyto, jęczmień, orkisz, owies)

• Niektóre warzywa oraz rośliny strączkowe z diety FODMAP (fasola, groch, szparagi, kabaczek, czosnek, brokuły, cebula, ciecierzyca soczewica

• Niektóre owoce (jabłka, brzoskwinie, mango, arbuzy, morele, wiśnie, liczi, śliwki, gruszki, nektarynki, suszone owoce, soki owocowe)

• Nabiał

• Słodziki, głównie poliole

Choroba ta ma także tendencję do częstych nawrotów, dlatego w przypadku zaobserwowania u siebie pierwszych objawów konieczne jest zgłoszenie się do lekarza.

Filip Siódmiak

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych